Wsiadłam do autobusu ze słuchawkami w uszach. Nareszcie mogę oderwać się rzeczywistości, która jest przytłaczająca. Kiedy miałam 13 lat rodzice odkryli że mam wielki talent do śpiewania i postanowili mnie wysłać do szkoły muzycznej. Muszę przyznać że to najgorsze co mnie w życiu spotkało, 3 godziny ćwiczeń dziennie i jeszcze do tego nieustanne ćwiczenie w domu. Miałam tego po dziurki w nosie, ale jak mama każe to się robi. Codziennie w autobusie zastanawiam się jak to jest być normalną osobą mającą dzieciństwo. Nim się obejrzałam miałam już 16 lat i chodzę do szkoły muzycznej 3 lata, a pani Styles wyciska mnie jak cytrynę na łososia. Może to złe porównanie, ale jednak jest. Autobus się zatrzymał i musiałam wyjść do mojej codzienności. Zoe wróciłaś do codzienności.
----------------------------------------------------------------------
Moi drodzy, witam was na moim kolejnym blogu. Rozdziały tutaj będą krótkie. Ale nie tak jak ten. Zwiastun i bohaterowie pojawią się wkrótce. Miłego :)

<3333
OdpowiedzUsuńno comment :*
OdpowiedzUsuń